Maj28
Może dzięki temu uda mi się coś utargować. Szef byłby dumny. Po godzinie byłam już w pracy i mężczyzna, którego najwidoczniej oczarowałam przywiózł moje materiały. Zadowolona pobiegłam po dyrektora żeby pochwalić się wykonanym zadaniem. Niestety w tym momencie mój (jak sądziłam) szczęśliwy dzień przestał być taki szczęśliwy. Po rozpakowaniu materiałów okazało się, że szlabany są dobre, jednak bramy które kupiłam to nie bramy segmentowe lecz rolowane. Ten dzień był zbyt idealny, coś po prostu musiało się zepsuć. Dyrektor powiedział, że nic się nie stało, mam wymienić bramy, a za godziny które poświęciłam na zakupy nie dostanę pieniędzy. A było tak pięknie.