Kwi15

www.artlook.com.plNiegdyś kreowanie wizerunku było nastawione na wykształcenie w kursantkach poczucia stylu. Chodziło o to, żeby w każdym odnaleźć coś szczególnego, wokół czego można by zbudować osobowość. Kreowanie wizerunku nie szło mi jednak najlepiej. Za bardzo skupiałam się na szczegółach związanych z techniką, a zbyt małą wagę przywiązywałam do obserwacji osoby kreowanej przeze mnie. Mimo to i kreowanie wizerunku z czasem zaczęło mi lepiej wychodzić. Pani prowadząca kursy wizażu uznała, że ja zrobiłam zdecydowanie największe postępy. Byłam najmłodszą kursantką, więc wszystkie inne dziewczyny krzywo na mnie patrzyły. Szkoła wizażu okazała się jednak później bardzo trafnym wyborem i nigdy tego nie żałowałam.

Odnośnik: www.artlook.com.pl